Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gra Endera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gra Endera. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Gra Endera - Orson Scott Card - recenzja




Cudowne dziecko, które ma za zadanie uratować świat. Ileż podobnych historii zdarzyło się Wam poznać? Mimo, że główne założenia Gry Endera wydają się być mocno odgrzewanym kotletem, w rzeczywistości książka ta jest o wiele lepsza, niż mogłoby się wydawać sceptykom.

Trudne dzieciństwo może być synonimem klęski pedagogicznej, zaniedbania i skrajnej patologii, choć równie często tym mianem można podsumować przeszłość cudownych dzieci, małych geniuszy, którzy zbyt prędko dorośli. Nie inaczej było w przypadku sześcioletniego Endera, który urodził się jako trzeci na przeludnionej Ziemi, gdzie maksymalną ilość potomstwa ustalono na dwójkę dzieci. Jego przyjście na świat było poprzedzone zgodą rządu. W założeniach, Ender miał być wybrańcem, cudownym dzieckiem, które trafi do Szkoły Bojowej i pomoże w obronie Ziemi przed kolejną inwazją obcych. 

Zgodnie z przewidywaniami, Ender okazuje się chłopcem szczególnym. Jego osobowość i wrażliwość czynią go idealnym kandydatem do dalszego szkolenia. To, co nie udało się jego zbyt brutalnemu i bezwzględnemu bratu Peterowi oraz delikatnej siostrze Valentine, ma szansę zakończyć się sukcesem w przypadku Endera. Chłopiec trafia do Szkoły Bojowej, gdzie rozpoczyna się gra o umiejętności, przywództwo, karierę, przetrwanie ludzkości i… zachowanie człowieczeństwa bez względu na okoliczności.