czwartek, 20 sierpnia 2015

Zdobycze sierpniowe



Najnowsze zdobycze książkowe w mojej bibliotece. Cieszę się szczególnie na myśl o kontynuacji historii Endera.

Książki zagrzały już miejsce na półce, dziwne, że jeszcze nie zawalił się regał pod tymi, upychanymi na siłę, cudeńkami.

W sierpniu moja biblioteczka powiększyła się o: 

1. Orson Scott Card – Mówca umarłych 
2. Andrzej Sapkowski – Chrzest ognia 
3. Mary Norton – Kłopoty rodu Pożyczalskich 
4. Małgorzata Sobczak – mali, boli i królowa mrozu 
5. Agnieszka Kaluga – Zorkownia

czwartek, 13 sierpnia 2015

Gra Endera - Orson Scott Card - recenzja




Cudowne dziecko, które ma za zadanie uratować świat. Ileż podobnych historii zdarzyło się Wam poznać? Mimo, że główne założenia Gry Endera wydają się być mocno odgrzewanym kotletem, w rzeczywistości książka ta jest o wiele lepsza, niż mogłoby się wydawać sceptykom.

Trudne dzieciństwo może być synonimem klęski pedagogicznej, zaniedbania i skrajnej patologii, choć równie często tym mianem można podsumować przeszłość cudownych dzieci, małych geniuszy, którzy zbyt prędko dorośli. Nie inaczej było w przypadku sześcioletniego Endera, który urodził się jako trzeci na przeludnionej Ziemi, gdzie maksymalną ilość potomstwa ustalono na dwójkę dzieci. Jego przyjście na świat było poprzedzone zgodą rządu. W założeniach, Ender miał być wybrańcem, cudownym dzieckiem, które trafi do Szkoły Bojowej i pomoże w obronie Ziemi przed kolejną inwazją obcych. 

Zgodnie z przewidywaniami, Ender okazuje się chłopcem szczególnym. Jego osobowość i wrażliwość czynią go idealnym kandydatem do dalszego szkolenia. To, co nie udało się jego zbyt brutalnemu i bezwzględnemu bratu Peterowi oraz delikatnej siostrze Valentine, ma szansę zakończyć się sukcesem w przypadku Endera. Chłopiec trafia do Szkoły Bojowej, gdzie rozpoczyna się gra o umiejętności, przywództwo, karierę, przetrwanie ludzkości i… zachowanie człowieczeństwa bez względu na okoliczności.

czwartek, 30 lipca 2015

Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują? - recenzja

Książka, która od razu wpadła mi w oko. Nie dajcie się zwieść pozorom, nie tylko młodsi czytelnicy znajdą w niej coś dla siebie :)


Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?

Komiks, powieść, a może komiksowa powieść? Hybryda gatunków i sposobu przekazu okazała się tutaj strzałem w sam środek tarczy. Hej, Jędrek! to twór doskonały i to pod każdym względem.

Narratorem-gawędziarzem jest tytułowy Jędrek, który jest właśnie w takim wieku, w którym bez przerwy wpada się w tarapaty i drze koty ze starszą siostrą. Na domiar złego jest jeszcze szkoła, w której bezlitośni nauczyciele tylko czyhają na tych, którzy akurat danego dnia wyjątkowo zapomnieli o pracy domowej lub o przygotowaniu się do wielkiego sprawdzianu. Rodzice bywają oparciem, ale znacznie częściej dokładają swoje trzy grosze do ogromu problemów, z jakimi musi się zmagać typowy dziesięciolatek. 

Jędrek bywa przebojowy, pomysłowy i zabawny, ale ma też pewien kłopot – panicznie boi się… borowania, a w szkole właśnie pojawiła się nowa dentystka, która (chyba na złość) boruje zęby wszystkim dzieciom po kolei i bez wyjątku. Cała ta sprawa wygląda dość podejrzanie i dlatego Jędrek bierze ją na warsztat domorosłego detektywa. Wzorując się na pracy śledczej, którą wykonuje jego mama, Jędrek prowadzi nas po nitce do kłębka do zabawnego i zaskakującego finału, w którym okaże się, czy borowanie może być powiązane z działalnością zbrodniczą, czy to tylko niepotrzebna panika wywołana odgłosem wirującego wiertła w gabinecie dentystki.
  
Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują? to pierwsza część cyklu, który ma szansę podbić serca wszystkich zakręconych dzieciaków oraz przypaść do gustu nieco bardziej podstarzałym czytelnikom. Szalenie udane połączenie komiksu i opowieści sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem w ekspresowym tempie. Ilustracje nie są tutaj jakimś nic nieznaczącym dodatkiem, ale całkowicie integralną częścią tekstu. Książka bawi i zachwyca pomysłowością i doskonałym poczuciem humoru duetu Skarżycki i Leśniak. Z niecierpliwością czekam na kolejną część, która ukaże się już niebawem.

Ocena 10/10
Tekst: Rafał Skarżycki
Rysunki: Tomasz Lew Leśniak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 224
Okładka: miękka