piątek, 23 maja 2014

Zelda Fitzgerald - Zatańcz ze mną ostatni walc - recenzja

Pierwsze polskie wydanie autobiograficznej powieści Zeldy Fitzgerald, które w dodatku jest pierwowzorem znanego utworu Francisa Scotta Fitzgeralda „Czuła jest noc”. To właściwie wystarczająca zachęta, aby sięgnąć po tę pozycję wydawnictwa Pascal, choćby dla samego porównania obydwu utworów. 

Zelda żyjąca w cieniu męża chwytała się różnych działań artystycznych, aby odnaleźć własną tożsamość i przestać być tylko efektownym tłem dla działalności Fitzgeralda. Tym mniej ciekawie wygląda miejsce jej powieści w historii literatury. „Zatańcz ze mną ostatni walc” to książka popularna i zachwalana przez samych wydawców jako dopełnienie twórczości Francisa. Teraz polski czytelnik ma szansę przekonać się czy powieść Zeldy obroni się jako samodzielne dzieło, czy też pozostanie zaledwie ciekawostką dla dociekliwych.

Wyrwanie się z prowincji, życie w dostatku i sławie to marzenia Alabamy. Szansą na ich realizację okazuje się związek z dobrze rokującym, początkującym malarzem – Davidem Knightem. Za jego sprawą młoda dziewczyna porzuca małomiasteczkowy, przaśny żywot na rzecz pełnej przepychu egzystencji u boku artysty. Małżeństwo Knightów zdobywa Europę, a paryskie salony artystyczne stają przed nimi otworem. Sukces malarski Davida czyni z nich osoby coraz bogatsze i sławniejsze. Nie pozostaje to jednak bez konsekwencji dla ich małżeństwa, które zaczyna chwiać się w posadach. Więzi rodzinne przestają być wystarczającym bodźcem do podtrzymywania wygasającej namiętności. Oliwy do ognia dolewa niezaspokojona ambicja Alabamy, która ma dość życia w cieniu sławnego małżonka i marzy o odniesieniu własnego, ciężko wypracowanego sukcesu w roli primabaleriny.

Powieść oddaje zagmatwane relacje i uczucia targające dwójką artystów. Językowo jest to niezły utwór. Miejscami przedramatyzowany i przesadnie patetyczny, ale mający swój urok. Zbyt kwieciste fragmenty są lekko nostalgiczne i wyjątkowo dobrze pasują do tej smutnej opowieści o artystycznych dążeniach, niezrozumieniu i złamanych aspiracjach. Trudno też skrytykować fabułę, dla której podstawą były osobiste doświadczenia autorki. Mimo wszystko w przypadku tej książki nie udaje się uciec od określenia „przeciętna”. Powieść „Zatańcz ze mną ostatni walc” jest całkiem zwyczajną, nieco przegadaną i zbyt natrętnie poetycką historią, która rzuca nowe światło na związek Fitzgeraldów i pozwala na konfrontację twórczości sławnych małżonków.

Ocena 4/6
Recejza opublikowana także w serwisie Literadar

Tytuł: Zatańcz ze mną ostatni walc
Autor: Zelda Fitzgerald
Wydawnictwo: Pascal 2014
Liczba stron: 320

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz